Wątek: Oko czarownicy
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-24-2008, 13:06   #201
Milly
Administrator
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 10 Milly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 335 536
Matylda przestraszyła się czynu generała Wymierskiego i słów Fitzpatricka. Nie chciała zaostrzać sytuacji, nie wiedziała, że ten list wywoła tyle zamieszania. Nie odzywała się przez chwilę, chowając pustą już szkatułkę z powrotem do torby.

- Panie Fitzpatrick - zaczęła po chwili, patrząc jednak nie na rozmówcę, lecz w ogień - Wiem, że nasza sytuacja jest beznadziejna... ale być może jest jakieś światełko w tunelu i nadzieja, spowodowana w gruncie rzeczy zamieszaniem związanym z panią Lajolais. Skoro zostaliśmy zdradzeni i wydani, źli ludzie spodziewają się tutaj małżonki pułkownika Lajolais i Was. Ale nie mnie... - uniosła jednak wzrok i spróbowała wytrzymać spojrzenie Anglika, co nie przyszło jej łatwo; jej oczy szkliły się, a ich wyraz przywodził na myśl zrezygnowanie - Nikt mnie tu nie zna i nie będzie szukał. Mogę porozmawiać z tym... karczmarzem.
 
__________________
Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo
Milly jest teraz online  
Reklama