| Arhmaran mruknÄ…Å‚ niezadowolony na nowinÄ™ o Dreaku. PrzeklÄ™te dzieciaki - ZaklnÄ…Å‚ w myÅ›lach, choć pewnie sprawcy caÅ‚ego zamieszania, elfy które nazwaÅ‚ dzieciakami byÅ‚y od niego wiele dziesiÄ™cioleci starsze. – Jak tak dalej pójdzie to nici z mojego planu…
- Cholera. - OdezwaÅ‚ siÄ™ w koÅ„cu spoglÄ…dajÄ…c po twarzach obecnych. ZatrzymaÅ‚ wzrok na dziewczynie i Tomie. – Opowiadajcie jak wyglÄ…da nasz cel lepiej...
__________________ Prawda jest tam, gdzie jest RastafarI. |