Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-25-2008, 20:37   #3
merill
Wasteland warrior
 
merill's Avatar
 
Reputacja: 5 merill jest po prostu świetnymerill jest po prostu świetnymerill jest po prostu świetnymerill jest po prostu świetny
$: 103 372

Ta recenzja to pierwsza z serii, w której mam zamiar przybliżyć graczom Neuroshimy, dodatki fanowskie do tego systemu. Polityka wydawnicza Portalu, pozostawia wiele do życzenia, na szczęście fani Neurozy, pracują w pocie czoła i co rusz powstają nieoficjalne dodatki, zamieszczane w Internecie, pod patronatem dużych portali RPG.

Jako pierwszy na warsztat wziąłem, dodatek zatytułowany „Hi - tech”. Już sama nazwa wskazuje na zawartość. Autorzy rozszerzenia postawili sobie bowiem za zadanie, przybliżyć stan technologiczny naszej cywilizacji, przed pamiętnym rokiem 2020.

Rozdział I, zatytułowany „Zabaweczki pośród, gruzów” – pełni rolę wprowadzenia w klimat dodatku. Charakterystyczny sposób wypowiedzi narratora i jego język, doskonale wyjaśniają co to jest ów, tytułowy Hi-tech i gdzie go szukać.

„Cyborgizacje” – na sam dźwięk tego słowa, wielu graczom w główkach zapalają się czerwone żaróweczki. To tytuł rozdziału II. W podręczniku głównym, o różnego rodzaju wszczepach cybernetycznych, było informacji tyle co nic. Jedynie krótkie wzmianki o tym, że Moloch hybrydyzuje czasem swoje maszyny z resztek ludzkich ciał, była wzmianka o Nestugowie – dowódcy frakcji militarnej Posterunku – „pieprzony cyborg” – tak go autorzy opisywali w jednej ze sztuczek. „Hi-tech” daje nam w łapki, możliwość zaimplementowania swoim postaciom, różnego rodzaju ulepszeń, od wszczepów polepszających wzrok, po całe kończyny czy modyfikacje szkieletu. Do każdego cacka, jest opis techniczny i medyczny, podany jest także stopień trudności i oczywiście cena… a te są wysokie. Moim skromnym zdaniem dobrze… zwłaszcza dla MG.

III rozdział „Gadżety”– to coś dla prenumeratorów czasopisma LOGO 2020r, a to dlatego, że są w nim opisane „cywilne” zabaweczki, które na początku XXI wieku spełniały rolę, tytułowych gadżetów. Można było nimi poszanować przed innymi na dzielnicy, a teraz można z ich pomocą zrobić komuś kuku, albo ocalić własną skórę. Z ciekawszych wymienię: kieszonkowy wykrywacz kłamstw, lornetkę wojskową, śpiwór termoaktywny czy generator solarny. Powiem szczerze, że to ciekawe uzupełnienie rozdziału „Sprzęt” z podręcznika głównego, dodające wiele przedmiotów mogących być ciekawymi znaleziskami, lub nagrodami za wykonanie jakiegoś zadania.

A teraz to co tygryski lubią najbardziej – rozdział IV„Arsenał” – czyli potężna ilość nowych giwer, od najmniejszych do tych najcięższych kalibrów. Ciekawie opracowana, opisy broni rzetelne, a ich cechy także odpowiednio dobrane i wyważone. Z pistoletów ciekawie zapowiada się FN Five-SeveN, strzelający ammo 5.7, która jak wiadomo ma tę cudowną właściwość, że przez kamizelki kuloodporne przechodzi. Z karabinków automatycznych, smakowitymi kąskami są Galil i H&K G36, a wśród snajperek błyszczy PSG-1 i brytyjski AW. Dla wielbicieli cięższego sprzętu jest rozdział o granatnikach, na Dragonie kal. 120 mm kończąc. Jest też podrozdział o broniach eksperymentalnych – strzelających amunicją bezłuskową, np. HK G11. Plusem jest także, obszerne opisanie amunicji i jej różnych rodzajów, wprowadzające zasady opcjonalne, do użycia wg. MG, oraz kilkanaście różnych dodatków ułatwiających używanie i obsługę naszych gnatów.

„Land Warrior” – każdemu wielbicielowi militariów mówi wiele. A jeszcze więcej, mówi Rozdział V – traktujący właśnie o tym prototypowym projekcie, wspierającym indywidualne umiejętności jednego żołnierza. Wyposażający go w usprawnienia techniczne, pozwalające na efektywniejsze strzelanie (dalmierz, detektor ruchu, noktowizor, kamera na broni, HUD wyświetlany na specjalnym okularze) i lepszą łączność z drużyną. Po wojnie z racji braku łączności satelitarnej, funkcje komunikacyjne znacznie się zmniejszyły, ale reszta działa jak należy. Pod warunkiem, że sprzęt jest sprawny, ma się odpowiednie baterie i nowiuśką amunicję… jak to mówią, nie ma róży bez kolców.

Wszystkim, którzy grają medykami, lub przywiązuję dużą wagę do tych umiejętności, rozdział VI, bardzo się spodoba. Wg. mnie jeden z najlepszych rozdziałów dodatku, pisany chyba przez jakiegoś lekarza co najmniej. Dokładny opis zabiegów pierwszej pomocy i zabiegów chirurgicznych powala na kolana, do tego charakterystyka chyba z tony sprzętu medycznego. Naprawdę przydatna rzecz. Doskonale wg. mnie uzupełnia podręczniki źródłowe.

Fani „Czterech pancernych” – w Rozdziale VII, znajdą opisy i charakterystykę kilku czołgów i pojazdów opancerzonych, szczególnie smakowicie prezentuje się wóz opancerzony „Bradley”, ciekawa opcja dla lubiących się powozić czymś „cięższym”, niż szpanerski Pontiak z Detroit. Dużo miejsca poświęcono nieśmiertelnemu Hammerowi, nie zapomniano też o sprzęcie latającym. Gracze mogą poczuć się jak w Wietnamie za sterami Huey’a – bardzo popularnego w Stanach śmigłowca. Właściwie temat latania w Neuroshimie to dość sporna sprawa, więc poruszę ją w innym miejscu.

Na deser dostajemy przygodę i opis nowej lokacji – Sandy Hills, do tego nowa profesja – Inżynier, doskonale pasująca do ogólnego tematu dodatku, czyli HIi-techu!!!

Ocena: 5.5/6

Plusy:

+ charakterystyczny dla Nauroshimy język narratora, choć może trochę „lżejszy” niż w niektórych oficjalnych dodatkach
+masa różnego przydatnego sprzętu, broni i pojazdów
+rozdział o ranach i medycynie – majstersztyk

Minusy:

- w zasadzie żadnych, kawał solidnej roboty – choć to tylko moje subiektywne zdanie


Tyle, to moja pierwsza recenzja i nie ostatnia miejmy nadzieję. Uwagi i krytykę dawać w temacie, albo na PW.

Pozdrawiam merill
 
__________________
Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach
W sobotę odpisuję do: Rivera,RR,Deusa,Fontanny i Światów. Wszystkich MG i graczy przepraszam, ale w związku z nową pracą nie dam rady inaczej. Proszę o wyrozumiałość.
merill jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem