Takie papierowe z prawdziwego zdarzenia to raczej tylko na wycieczce do Empika czytam. No i kolekcję Kajko-i-Kokoszów mojego ojca przeglądam od czasu do czasu
A na necie to jak się trafi - swego czasu przeglądałem Losuxa, Bundza, Mnicha... choć i tak pamiętam żeby co jakiś czas sprawdzić aktualizacje tylko na Order of the Stick i Goblins
