Jeśli o mnie chodzi, moje muzyczne preferencje opierają się na trzech filarach:
- Rock/Metal. W tym zbiorze mieści się kilka podgatunków muzycznych, począwszy choćby od "tanzmetalu" Rammsteina (mój the best), przez alternatywny metal Mushroomhead'a i mniej alternatywny rock A Perfect Circle, a skończywszy choćby na metalu symfonicznym Theriona. W o wiele mniejszym stopniu preferuję death metal i grupy, dla których zarzynany kotek jest ważniejszy od tworzonej muzyki.
- Poezja śpiewa. Kaczmarski, Okudżawa, Wysocki, Grechuta, Cohen. Pięciu wielkich Mistrzów, pięć wielkich talentów lirycznych. Szczególnie twórczość Kaczmara wywarła (wywiera) na mnie wielki wpływ i w pewnym stopniu kształtuje spojrzenie na rzeczywistość (rewelacyjne programy "Muzeum" i "Sarmatia").
- Muzyka klasyczna. Bynajmniej znawcą genialnych kompozytorów nie jestem, aczkolwiek lubię od czasu do czasu oddać się w objęcia muzyki melodysty Mozarta, niespokojnego Bacha czy romantycznego Chopina

.