| - Elfie, nigdy nie posądzałem nikogo z Twojej rasy o docenienie piękna jakiejkolwiek rzeczy, która pochodzi od krasnoludów. A złoto jak wiadomo najczęściej jest wykopywane w naszych kopalniach. - odpowiadam na słowa Goruna i biorę pieniądze. - Ale może się jeszcze "nawrócisz" - dodaje śmiejąc się trochę sztucznie.
- Co do tego lidera, to żadnemu elfowi nie powierzyłbym takiego "stanowiska", złodziejaszki raczej też odpadają, a wątpie czy chociaż by chcieli. Pozostaję ja i druid. Osobiście wolę mieć oko na was wszystkich, zresztą wystarcza mi statut wojownika. Niech druid będzie liderem, jest mądrzejszy niż mi się zdawało na początku.
- A pan burmistrz raczy odpowiedzieć na nasze pytania, czy mamy tu sterczeć cały dzień? |