Robert kątem oka dostrzegł krew, która trysnęła z kolejnej rany krasnoluda. Lekko pokręcił głową.
"Jeśli tak dalej pójdzie, to będę walczył z dwoma przeciwnikami. Do diaska! Muszę wykończyć go jak najprędzej i pomóc Glorimowi zanim tamten go zabije."
Dwa szybkie pchnięcia, unik i przygotowanie do sparowania uderzenia wroga. Wszystko to wykonane odruchowo. Godziny poświęcone na trening dawały o sobie znać i dzięki temu Robert nie musiał nawet myśleć o ustawieniu się w pozycji obronnej po swoich atakach. Jego ciało samo dbało o swoje bezpieczeństwo.
Ataki:
[Rzut w Kostnicy: 62] [Rzut w Kostnicy: 7]
Obrażenia:
[Rzut w Kostnicy: 6]
Parowanie:
[Rzut w Kostnicy: 36]
Unik:
[Rzut w Kostnicy: 60]