Wątek: Tacy jak ty 3
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-08-2008, 13:55   #486
Panda
 
Reputacja: 3 Panda jest na bardzo dobrej drodze
$: 75 167
Thomas.

Wojna wygrana. Anioł pstryknął palcami by odwołać swoje ściany, które rozpłynęły się w powietrzu sprawiając, że znów niebo było czyste, bez przeszkód dla latających stworzeń. Płaszczki pouciekały do wymiaru fioletu a Żywy Ogień krążył wokół Thomasa mrucząc i warcząc.
Anioł wylądował na ziemi przyglądając się zniszczeniom. Smok delikatnie usiadł po prawicy Thomasa a mężczyzna poklepał go przyjaźnie po łuskach.
- Dobrze się spisałeś, dziękuje.
- Nie ma za co, spełniałem swe obowiązki. - odpowiedział mu gardłowym pomrukiem.

Nagle wokół części drużyny zebrało się mnustwo wojowników i każdy krzyczał coś do każdego członka grupy. Uszy Anioła wyłapały słowa skierowane do niego. Spojrzał z politowaniem na mężczyznę który do niego mówił. Nagle poczuł, że połączenie myślowe z Archerem zostało zerwane co oznaczało, że zginął.

- Wybaczcie Panowie... Mam sprawę do załatwienia. Gdy wrócę, za jakieś dwadzieścia, trzydzieści minut oddam się w ręce sprawiedliwości. - mruknał lekko zażenowany.

Nie czekając na odpowiedź nagiął czasoprzestrzeń i ruszył w stronę, gdzie ostatni raz znajdował się Archer. Żywy Ogień poderwał się i ruszył za nim.
Z dala zobaczył spadającą Kejsi pod postacią ptaka, pikowała... Nie wiedział, czy ona tak sama z siebie, czy spadała na serio... Nie chciał ryzykować. Przyspieszył. Po chwili złapał kociaka i położył na ziemi, zamykając ją w klatce ze ścian. Nie chciał, żeby coś się jej stało. Następnie zajął się Wilkołakiem, od którego wyczuwał demoniczną magię. Podleciał do niego i ściągnął z niego ogień. Ściągnął taką ilość, by Sathem żył ale był nie przytomny. Następnie i jego zamyka w tej samej klatce co Kejsi. Po tych dwóch zabiegach pojawia się przed demonami.

- Witam. Jestem Thomas. Czy mój posłaniec nie kazał Wam się stąd wynosić? - spytał, spoglądając każdemu w oczy.
 
Panda jest offline