| Niekoniecznie, to już będzie wtedy zależało od decyzji MG. Bo wtedy on będzie kierował całkowicie wilkiem. No i oczywiście może zabić w walce jeden na jednego albo w pojedynku, myślałem iż to jest już oczywiste. No jeśli Giles będzie leżał to będzie zamach skrytobójczy i wilk wytnie całą drużynę. Jeśli wstanie i zostanie wyzwany na pojedynek przez kogoś to wilk nie będzie interweniował, jeśli oczywiście będzie to walka solowa. Atak zbiorowy będzie w gestii MG czyli wilk albo zainterweniuje uznając to za skrytobójstwo albo nie.
PS. Podałem sposób na sensowne wybrnięcie z sytuacji ten z wizją, wtedy przejdziemy tylko do rozgrywki, rozmowy pomiędzy Gilesem, a towarzyszami będącymi w obozie, a wszelkie akcje będą tylko wizją Leonarda.
Ostatnio edytowane przez Cedryk : 03-10-2008 o 20:32.
|