Kejsi usiadła na podłodze i w zamyśleniu spoglądała na resztę drużyny.
- Jeśli tego kapłana nie widzieli od rana to jak by się tu dostał!? Gdyby wszedł korytarzem ktoś by zauważył, a gdyby wszedł oknem ktoś musiałby go wpuścić, zresztą tu jest wysoko, wysoko, piętro! Lisie! Czy gdyby wszedł do tej świątyni ktoś na przykład niewidzialny, wykrylibyście to!?
- Niewidzialny?
- Na przykład po czarze niewidzialności albo miksturze co powoduje znikanie!
- Jest w zakonie wielu magów, są egzorcyści obyci z magią, na pewno ktoś by zauważył. Korytarz prowadzący do pokoju Ilundila jak widzisz dalej przecina piętrem nawę główną w poprzek, prowadza tu główne schody. Zawsze jest w pobliżu ktoś, kto mógł to wyczuć.
- Więc zabójca nie mógł być niewidzialny?
- Nie.
- Czyli był kimś, kogo znacie, lub kogo się tu spodziewaliście!
- Zapewne.
- Czy te wszystkie pokoje mają zamki na klucz?
- Tak.
- A klucze mają tylko właściciele?
- Oraz klucznik. Ma po jednej zapasowej kopii. Drzwi pokoju Ilundila otwierał tylko jeden klucz, jego własny.
- Czy Ilundil miał zwyczaj zamykania drzwi kiedy był w pokoju?
- Tak. Nie lubił, kiedy mu przeszkadzano podczas pracy.
- Czy mogę iść do Klucznika i sprawdzić, czy ma klucze do sąsiednich pokojów?
- Nasi ludzie już to sprawdzili. Żaden zapasowy klucz nie zginął.
Kejsi podrapała się za uchem.
- Wiecie co, coraz bardziej intryguje mnie ten kapłan, ten bezwstydnik, podrywacz! Zajrzę do jego pokoju! – stwierdziła chimerka.
Szukając dowodów zbrodni zwracam uwagę na:
1. Układ przedmiotów – czy nie widać, żeby coś było ostatnio przesuwane, odsuwane, podnoszone [np. dywan], czy np. warstewka kurzu na półkach nie jest gdzieś cieńsza czy coś, czy książki równo stoją, czy dywan nie leży krzywo, czy kufer/szafa nie stoją krzywo.
2. Zabrudzenia – najlepiej ślady krwi, ale też np. ślady błota czy kamyczki z podeszw przy oknie, ślady butów, mokre plamki od wody na dywanie, i przedmiotach, jakieś paproszki, włosy, kłaczki, śmieci, odciski palców np. na warstewce kurzu, na szkle aparatury alchemicznej, na szybie okna.
dokładnie oglądam i przeszukuję:
1. Kufer z aparaturą alchemiczną
2. Stos zielników na dywanie – intryguje mnie!

Gdybym chciała coś ukryć ukryłabym to w dziwnym miejscu, nie tak oczywistym jak szafka nocna czy kufer na ubrania!
- Co sądzicie o moim pomyśle? – spytała drużynę.