Rozpoczyna się kolejny dzień...Jak pewnie zauważycie pozwoliłem sobie pokierować częścią postaci.Cóż..Trzeba było wreszczie to zakończyć. (Poza tym, zapowiadałem, że podejmę takie kroki)
Jak się też domyślicie Arsivius nie jest wcale postacią tła, jakby się dotąd wydawało...Także wasze wdarcie się na teren zamku nie pozostało niezauważone...
