Witam, to moja pierwsza wypowiedź w komentach do sesji. Mam nadzieję, ze podoba wam się nasz kooperacyjny twór (znaczy mój i Merilla)?
Czekamy na posty naszych racerów. Liczymy na wszą wyobraźnię i chęć zabawy, wczoraj na gg podczas rozmowy z merillem jeden z graczy rzucił fajny tekst: "ja się nie nastawiam na wielkie sukcesy- chce się postacią pobawić

";, powiem szczerze, że to strzał w sedno naszej sesji.
Mamy nadzieję, że dla was będzie to okazja do zabawy waszymi, stworzonymi w mozole postaciami, by ożyły w zniszczonym, powojennym świecie, stały się jego integralną częścią. Życzymy wam i sobie powodzenia. Liczymy, że między waszymi postaciami będą zachodzić interakcje i nie mam tu na myśli, tylko strzelania do siebie nawzajem

.
A teraz kilka przepisów; że tak powiem regulacji prawnych:
1.W komentarzach do sesji, nie obrażamy siebie wzajemnie, nie rzucamy błotem, tudzież innymi półpłynnymi substancjami, będącymi produktami końcowymi przemiany materii, w innych graczy i w ogóle.
2. Macie do przejechania około 5000 km, przez całe Zasrane Stany, jasnym jest, że nie wszystkim starczy paliwa, mamy właśnie nadzieję, że wątek jego zdobycia, będzie dodatkowym bodźcem rozwijającym fabułę.
3. Macie wolną rękę w przypadku tworzenia postaci npc, jednak my jako "opiekunowie"; sesji, zastrzegamy sobie możliwość "przejęcia"; tych postaci, w wypadku gdy, będą potencjalnym źródłem otrzymania korzyści majątkowej. Tzn. tworzycie np. handlarza na szlaku, chcecie coś od niego kupić i albo kontaktujecie się z nami via gg i ustalacie wszystko, albo wrzucacie posta i czekacie, aż my odpowiemy w imieniu danego npc. Wszystkich innych npc, możecie kreować wg. własnego widzimisię. To samo tyczy się przeciwników - mutantów i maszyn Molocha.
4. To, że dojdzie między wami do spięć i walki, jest nieuniknione. W razie takiej ewentualności, są dwa wyjścia. Kompromis, czyli rozwiązanie walki na zasadzie porozumienia się przez gg i dojścia do obopólnej zgody. Jeśli choć jeden z zainteresowanych nie wyrazi zgody, w grę wchodzi LOS. Macie w panelach postów taką małą kosteczkę. To właśnie od niej będzie zależeć powodzenie waszej akcji. Jeden rzut k10, przeciwko drugiemu rzutowi k10 antagonisty. Do nich będą doliczane modyfikatory, które ustalimy komisyjne z Merillem, jeszcze przed dokonaniem przez was rzutów. Mam nadzieję, że to rozwiązanie będzie używane rzadko, bądź wcale. To chyba wszystko, jeśli jeszcze coś na przyjdzie do głowy. Napiszemy o tym w komentarzach.
Pozdrawiamy Hawkeye i merill