| - Panie Santiago, oczywiście, że przyrządzimy wywar, zaraz się tym zajmę. Przepraszam, że nie odpowiedziałem na twoje wcześniejsze pytanie, to raczej nie Deja vu tylko majak pospolitus jak mawiają nasi mędrcy. Leonardo ma po prostu zaburzenia emocjonalne, mawiają niektórzy [ściszonym głosem tak że tylko Santiago usłyszał][ukryj=Ghuntar], żeby uleczyć takiego schorowanego trzeba go wykastrować[/ukryj]- i obaj po chwili wybuchneli gromkim śmiechem.
Garnir ukłonił się Santiago i powiedział:
- Nie wiem dokładnie jak się to u was gada, ale spróbuje... Amigos pozwolisz mi odejść zrobić wywar dla naszego zacnego chorego - uśmiechnął się przy tym i czekał na reakcję.
Gdy Santiago się godzi Garnir idzie zrobić nasz wywar dla Leonardo tak jak według zaleceń elfów - przed snem, jeśli dobrze pamięta.
Gdyby Santiago się nie zgodził Garnir poczuje się obrażony i machnie ręką na szermierza, a potem i tak odejdzie.
Po skończeniu zadania Garnir poszedł rozłożyć posłanie i przygotowanie się do spania, lecz najpierw musiał napić się piwka co znalazł na wozie. Rozkoszował się jakiś czas a potem poszedł spać...
__________________ Najważniejsze na całym forum!! TUTAJ
Ostatnio edytowane przez Cedryk : 03-25-2008 o 22:08.
|