Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-14-2008, 10:30   #34
Chrapek
 
Chrapek's Avatar
 
Reputacja: 2 Chrapek wkrótce będzie znany
$: 80 999
Kwadrant H36, Battlestar Athena, CIC



Selin wydawał profosowi rozkazy dotyczące przeszukiwania okrętu. Miał szczerą nadzieję, że komandor nie odnajdzie się w sąsiedniej wyrzutni torpedowej...
- Poruczniku, proszę ogłosić stan podwyższonej gotowości.
- Aye - Selin podniósł słuchawkę interkomu - Tu XO. Ogłaszam drugi stopień gotowości dla całego okrętu. To nie są ćwiczenia.

Kwadrant H36, grupa poszukiwawcza "Omikron"

- Cholera, jak to miło, że pułkownik pozwolił nam na korzystanie z *aż* systemów podtrzymywania życia... - mruknął pilot.
- Co chcesz... Może to jakiś jego kolejny sfiksowany sposób, żeby nas zahartować.
- Myślisz, że to jakieś pokręcone ćwiczenia? Że wszystko to zmyślili, po to żeby zrobić sobie trening?
- Kto wie...
Przez chwile zapanowała cisza.
- Jak tam?
- Czysto i pusto... A swoją drogą wiesz co się mówi o XO?
- Co się mówi?
- Że jeśli załoga go lubi, to znaczy, że gówniany z niego zastępca.
Załoga raptora roześmiała się, korzystając z okazji, że pułkownik ich tutaj na pewno nie słyszy.

Kwadrant H39, Battlestar Athena, CIC

- Skok zakończony - zaraportował Selin - Dradis pusty.
Chwycił za słuchawkę interkomu:
- Tu CIC. Wystrzelić grupę 'Echo'.
Zwrócił się w końcu także do nawigatora:
- Wyłączyć napęd FTL; przechodzimy na STL.
- Aye.
Na dradis'ie zaczęły mnożyć się punkciki oznaczające raptory poszukiwawcze wspierane przez Vipery.

Kwadrant H39, Grupa poszukiwawcza 'Echo'

- Coś mamy? - pilot raptora niecierpliwie wiercił się w fotelu.
- Nic. Kompletnie nic. - jego ECO również nie wyglądał na szczególnie cierpliwego osobnika. Ostatnie kilka godzin wybiło chyba wszystkich z równowagi. No ale cóż - przynajmniej porządne ćwiczenia, a nie kolejne nudne symulacje...
- Sunburn, macie coś u Was? - zasygnalizował lampami podczerwonymi.
- E tam, ciemno tu jak w dupie...
- Odczyt: dużo śmieci, dużo asteroid, i jeden głupi Sunburn z pełnymi gaciami...
- Zamknij się Tripod i skoncentruj na robocie! - odbłyskała mu wściekle lampa sąsiedniego myśliwca.
- Okej, nie denerwuj się staruszku... O cholera! Pojawił się! Jest sześć kilometrów tuż przed nami!

Battlestar Athena, CIC

Na dradis'ie pojawił się czerwony znaczek symbolizujący zaginionego Viper'a.
- Moglibyśmy go teraz bez przeszkód zestrzelić - mruknął znad stołu Selin - Ale wtedy nic byśmy się nie dowiedzieli...
Spojrzał na CAGa i pierwszy raz przyszło mu do głowy, że przez porwanie komandora, doszło na mostku do dziwnej sytuacji: Selin mimo niższej rangi był wyżej w łańcuchu dowodzenia od kapitana. No cóż, ale dowódca eskadr nie mógł być jednocześnie zastępcą dowódcy okrętu.
Nagle znaczek Viper'a na dradis'ie zamigotał i zniknął.
- Skoczył?! - Selin dopadł do stanowiska nawigacyjnego.
- Nie, po prostu... zniknął... Tak jakby nigdy go tutaj nie było! - nawigator wpadał powoli w panikę.

Grupa poszukiwawcza 'Echo'

- Tripod/Athena, opisz kontakt wizualny - rozległo się w słuchawkach ECO raptora.
- Athena/Tripod, kontakt był widoczny na optycznej, a potem zniknął. Nie było widać błysku napędu FTL. Po prostu... zniknął.
- Grupy Echo/Athena kontynuować poszukiwania.

Kwadrant H40, Battlestar Acropolis, CIC

Acropolis wskoczyła do normalnej przestrzeni.
- Skok wykonany - zameldował taktyczny - Brak kontaktów na dradis'ie.



- Wysunąć pod'y. Założyć blokady na FTL. Rozgrzać silniki podświetlne - rozkazał Hatch. Komandor podrapał się nerwowo po podbródku - Cholera, nie podoba mi się to...
- Komandorze? - zafrasował się XO
- Jesteśmy jeden sektor długości od cylońskiej strefy neutralnej... Kiedy latamy tak blisko, zawsze jestem pewien, że będzie z tego jakiś syf.
XO wzruszył ramionami. Był zdecydowanie za młody żeby pamiętać wojnę cylońską. Poza tym zaraz po powrocie do doku, pozbędzie się Hatcha, Acropolis i dostanie własne dowódzenie. Nie musiał się więc przejmować gderaniem 'starego'.
W tym momencie zapiszczał dradis nad ich głowami.
- Sir, niezidentyfikowany kontakt!
- Zawołać admirała!
- Sir, wielkością odpowiada zaginionemu Viperowi! Kurs 250 na 120, leci prosto na nas!..
- Odległość?
- Tysiąc trzydzieści metrów.
- Przygotować działa przeciw-lotnicze.
w tym momencie na battlestarze rozpętało się piekło: przygasły światła; wyłączyły się wszystkie komputery, po chwili zgasł także dradis.
- Co to do cholery ma znaczyć?! Awaria? Teraz?!



Systemy tak nagle jak się wyłączyły, tak wróciły teraz do pełnej gotowości.
- Sir, jest ciągle na dradis'ie. Dwa tysiące metrów za naszą rufą!
- Admirale, co robimy? - Hatch postanowił nie decydować osobiście w tej sprawie...

Kwadrant H39, Battlestar Athena, CIC

- Sir, kontakt na dradis'ie! - krzyknął taktyczny - Kolonialne transpondery! To Battlestar Triton!



- Przesyłają fonię - odezwała się oficer komunikacyjny.
- Na głośniki.
Z głośników odezwał się głos dowódcy Triton'a.
- Tu Battlestar Triton do Battlestar Athena'y. Natychmiast zawróćcie swoje raptory i opuśćcie sektor. Jesteście w kwadrancie objętym kwarantanną i nie macie prawa tutaj przebywać.
- Z całym szacunkiem - odezwał się Selin - Jesteśmy w trakcie wykonywania misji ratunkowej ...
- Prześlijcie w takim razie dane, a my przeszukamy teren za was. Dowodzenie nie poinformowało o waszej obecności w tym sektorze. Macie dziesięć minut żeby stąd odlecieć, potem podejmiemy bardziej zdecydowane środki. Triton koniec.
- O cholera - wymsknęło się Selinowi. Pierwszy raz w życiu widział żeby jeden okręt kolonialny groził drugiemu otwarciem ognia.
- Sir, Triton wystrzelił Vipery i Raptora - odezwał się taktyczny. Spojrzeli na dradis - faktycznie:



- Sir, co robimy?
 
__________________
Dwóch pancernych i Kotecek - wkrótce ostatni sezon.
Akademik - opowiadanie inspirowane rocznym pobytem w poznańskim akademiku :).
..:: Jakiś czas mnie nie będzie, dopóki się nie obrobię z otaczającym mnie bałaganem ;) ::..

Ostatnio edytowane przez Chrapek : 03-14-2008 o 18:21.
Chrapek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem