| - Żyjesz? A właśnie! Mieliśmy znaleźć Barrego. Gdybyśmy nie szukali pewnie byś nie oberwał - powiedział Justicar.
- Pewnie by nie został ranny - zgodził się z nim Louis, - jednak spotkaliśmy ciekawych ludzi, których będzie trzeba sprawdzić. Co do Barrego, to pies mu mordę lizał. Włóczęga jeden... Oby się czegoś ważnego dowiedział, bo mu inaczej nogi z dupy powyrywam. - Przerwał na chwilę by uspokoić się, gdyż myśl o pijaki, przez którego zmarnowali tyle czasu wyprowadziła go z równowagi.
- Uważam, że nie powinniśmy go dalej szukać i wrócić do magazynu - dodał po chwili.
__________________ Nic nie zostanie zapomniane,
Nic nie zostanie wybaczone. Księga Żalu I,1
Ostatnio edytowane przez Kokesz : 03-14-2008 o 15:17.
|