Cicho,
Rai
Chcesz, to potknij się o kufer złota na pustyni ;> Jeśli ktoś nie potrafi grać na tyle dobrze, żeby poradzić sobie z i tak już kolosalną na standardy NS sumą 1000g, to jego sprawa. Nie świadczy to o nim dobrze, ale kij mu w oko, bo to jego postać. To sesja otwarta, i pełen storytell. Taka konwencja. Pokaż, że Ty potrafisz grać, i nie zniżaj się do poziomu takich tanich chwytów i nie myśl 'On może, to ja też' - tak w razie czego

Mnie już bardziej by dziwił motyw zabicia gigamuta(Na dodatek strzelając mu w... serce!, i to jeden tylko raz. Każdy, kto wie coś o polowaniu na słonie powie ci, że trzeba strzelać w łepetynę). Lubiłem to stworzonko... no, a dwaj indiańce na jego grzbiecie z M2 na pewno siedzieli i czekali ;>
BTW, drogi
Hertionie, gamble to nie waluta - nie można ich odliczyć i komuś dać. Facet mógł ci najwyżej podarować jakiś przedmiot o wartości 100 gambli.