| -Dobry Boże! Co tu się stało, ten gość prawie nie ma głowy.. a zapowiadał się taki spokojny dzień.. ehh - powiedział jakby do siebie patrząc na zwłoki.
Istotnie Richard nie miał dzisiaj głowy do takich rzeczy. Był nieco głodny, gdyż nie zdążył zjeść w domu śniadania a same pączki to tylko przekąska. Obejrzał dokładnie cały pokój począwszy od podłogi i ścianach a na łóżku i pod skończywszy.
Nałożył starannie specjalne jednorazowe rękawiczki i zebrał rzeczy takie jak łuski lub użyte ostre narzędzia do specjalnych pojemniczków.
Gdy nie było widać już żadnych przedmiotów ważnych dla sprawy podszedł bliżej krwawych napisów i przyjrzał się im dokładnie próbując je odczytać.
-Sonny spójrz na to. - wskazał ręką napisy po czym wyjął notes i przepisał je dokładnie.
Gdy już zapisał wszystko w swoim notesie obejrzał jeszcze raz dokładnie cały pokój aby nic mu nie umknęło. -To chyba wszystko. Gdzie jest ta ranna osoba? - powiedział zaraz po dokładnym przeszukaniu pokoju.
__________________ "W każdym z nas płynie ta sama, leniwa, czerwona rzeka."
Ostatnio edytowane przez Etopiryna : 03-19-2008 o 16:42.
|