| Wampiry
Wampir jaki jest każdy widzi... a może nie? Właśnie, im nasz krwiopijca ma więcej człowieczeństwa tym bliżej mu do ludzi, im mniej tym dalej.
I tak u spokrewnionych z nader wysokim człowieczeństwem ból może okazywać się tak samo jak u ludzi.
Wampiry z typowym poziomem tego wskaźniku będę miały tą percepcję zmienioną, bazą dalej jest człowiek, acz odczucia są już całkiem inne.
I wreszcie te stworzenia które są najbliżej bestii, u nich ból może przerodzić się jako typowy sygnał zagrożenia jak u zwierząt.
Osobna sprawą jest ból od światła słonecznego, ognia oraz relikwii w przypadku wady lub spotkania z osobnikiem z prawdziwą wiarą. Tutaj jest on ogromy, lecz najbardziej ludzkiemu wampirowi nie będzie tak mocno wżerał się w odczuwanie niż typowym krwiopijcą. Rodzina Wschodu
Najprawdopodobniej nie odczuwają bólu fizycznego, a raczej ten oparty na wycieku lub uderzeniach energii którymi się posługują. Co nie oznacza że skaleczenie będące formą wyrwy z której małe, nie warte odnotowania, ilości energii uciekają nie jest odczuwalne. Jest wyczuwalne na innym poziomie. Wilkołaki
Z natury rzeczy musze mieć większą tolerancję na ból niż ludzie, jej wielkość będzie zależała od aktualnej formy oraz pochodzenia. Srebro może powodować silny ból jednak szybko zabija przez co na tortury się nie nadaje. Mag
Cóż, są to ludzie i tak trzeba ich rozpatrywać. Lecz dla magy nie ma nic niemożliwego. Lecz dzięki magy sensorycznej i własnemu oświeceniu mogą odczuwać rzeczy dla innych nieosiągalne. Bardzo silny negatywny rezonans mógłby wywołać nawet ból, a ataki na czyjegoś avatara są też odczuciem poza ludzką percepcją.
Mumie, Odmieńców oraz Upiory nie zostały zawarte powyżej gdyż są to mało popularne systemy i... sam niezbyt dogłębnie się w nich zanurzałem.
__________________ Ad quas res aptissimi erimus, in iis potissimum elaborabimus. |