Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-20-2008, 20:25   #191
Cedryk
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 176 759
Po pewnym czasie wszyscy usłyszeli pukanie do drzwi poczym wszedł zbrojny.

- Pan każe stawi…
- nagle przerwał widząc w zdrowiu sir Roberta i Glorim’a. Przez chwilę przyglądał się im ze zdumieniem, jego oczy stawały się coraz większe.

- Khym. Szanowny rycerzu, hrabia prosi abyś raczył przybyć do jadalni wraz ze swoją służbą. Poczekam na zewnątrz abyś mógł się odziać jak na rycerza przystało.

Zbrojny wyszedł. Towarzysze odziali się i wyekwipowali gdyż domyślili, iż hrabia będzie chciał ich szybko wyprawić dalszą drogę.
Na korytarzach znajdowali się chyba wszyscy zbrojni i służba hrabiego. Gdy szli korytarzami służba i zbrojni wodzili za nimi zdziwionym wzrokiem.

Gdy weszli do jadalni zbrojny wskazał towarzyszom niższy stół, a sir Roberta zaprowadził do stołu hrabiego.

- Rad jestem, iż po swojej wczorajszej klęsce jesteś w tak dobrej kondycji, znaczy to, iż możecie zaraz wyruszać. – powiedział wskazując mu ostatnie wolne krzesło znacznie mniej honorowe niż wczoraj.
- Dostaniesz przewodnika, który doprowadzi was do granicy. Konie zostawiacie tutaj, czy ty też panie pragniesz bym zajął się twoim wierzchowcem. Zabieranie tak cennego konia tam gdzie jedziecie odradzam stwierdził z nikłym uśmiechem sir Auferic.

Przy niższym stole zbrojnie przyglądali się krasnoludowi. Wtem jeden pociągnął za ubranie Tupica.
- Jak to się stało, że oni są już zdrowi powinni wiele tygodni dochodzić do siebie.
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.
Cedryk jest teraz online  
Reklama