| Podnosi się tylko do granicy statycznej rzeczywistości i w czasie dla niej przewidzianym. Jeśli mag zachce podnieść swoją tolerancje na ból do bardzo wysokiego poziomu lub uczynić to natychmiast pozostaje prawdziwa magya. Zresztą mistrz życia nie byłby potrzebny do tej sztuki gdyż takie coś można uczynić już na 3 poziomie owej sfery. Ponadto mogę podnieść swą odporność na ból na krótki czas, a potem wrócić do normalnego odczuwania.
Co zaś owego przedpotopowca przebudzenie avatara = prawdziwa magya. Można mieć avatara przez zwampiryzowaniem jednakże potem staje się to niemożliwe. Dochodzi jeszcze strasznie niszczący wpływ wampirzej krwi na avatara.
__________________ Ad quas res aptissimi erimus, in iis potissimum elaborabimus. |