| Na mnie przyjdzie trochę poczekać. Teraz święta, a potem projekt muszę kończyć. W nadchodzący weekend spróbuję coś naskrobać.
A co do zostawienia naszego przyjaciela, to wolałbym, aby zginął, a nie został zostawiony przez drużynę. W końcu znają się od ok 1 rok i takie coś jak porzucenie raczej nie powinno przejść. |