Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-25-2008, 08:25   #8
Odyseja
 
Odyseja's Avatar
 
Reputacja: 4 Odyseja wkrótce będzie znanyOdyseja wkrótce będzie znany
$: 59 346
- Hmph. Po co pytasz? Z pewnością zapamiętałaś przynajmniej jakieś obrazy z… hmm… tamtego miejsca. W takim razie mniemam też, że zdajesz sobie sprawę z faktu, że wiemy niewiele więcej od ciebie. Mam rację? Mam.

Isabell nie odezwała się. Wpatrywała się w nocne miasto za oknem, nie patrząc na "towarzyszy". Nie widziała chodzącego po pokoju... jak mu tam było... Lukasa, nie widziała Niny, ani tego drugiego. Myślała, a z jej twarzy nie można było wyczytać nic. Dopiero, gdy na środku pojawił się hologram, a żaluzje zasłoniły okno, spojrzała na środek pokoju. Doskonale ukrywając zdumienie i pewnego rodzaju przerażenie wysłuchała tego co program, czy cokolwiek to było, miał do powiedzenia. Czy to był kolejny koszmar, z którego obudzi się zlana potem? A może po prostu znów się naćpała i leży w domu, zaśliniona na podłodze. Ale... to wszystko było tak rzeczywiste. Prawdziwe. Chciałaby, by był to sen.

- Pytajcie więc, jeźdźcy. Kto pyta, nie błądzi, a wy w waszej drodze zabłądzić nie możecie. A potem ruszajcie- Trąby Jerychońskie odzywają się już w oddali…

~Phi... Kto pyta nie błądzi... Kto teraz tak idiotycznie się odzywa?~ Przeszło jej przez myśl, ale nie podzieliła się tym z innymi. Już chciała zadać pierwsze pytanie, co do pewnych nieścisłości, ale Nina ją uprzedziła. Wysłuchała jej pytań i gdy tamta dostała odpowiedzi, wtrąciła się Isabell.

- Może ustalicie sobie jakąś jedną wersję, co? - zaczęła dosyć zirytowanym głosem, ale po wypowiedzeniu tych słów trochę się uspokoiła. - Boss i Wampirzyca w końcu to ukryli, czy chcą to zdobyć? - zakończyła spokojnym, może nawet grzecznym tonem. Ogarnęła ją przemożna chęć przyczepienia się do czegoś, a ten temat był idealny.
 
__________________
Niczego w życiu nie należy się bać. Trzeba to tylko zrozumieć...

// Maria Skłodowska-Curie

Ostatnio edytowane przez Odyseja : 03-25-2008 o 12:48.
Odyseja jest offline