Po pierwsze: Graczowi musi zależeć na postaci. Zakładamy, że mu zależy.
Po drugie: Postać ma jakieś tam wartości których się trzyma.
Mg musi stworzyć teraz sytuację, które jest wycelowana w jedną z wartości postaci gracza(podważa ją), dzięki czemu, gracz kontrolujący postać musi podjąć decyzję. Nawet jeżeli zignoruje wybór, to paradoksalnie jednak wybór został dokonany. (Postać pomaga zawsze staruszką. Widzie jak chuliganie biją staruszkę. Nic nie robi, czyli nie podejmuje akcji która by zablokowała tej sytuacji. Wynik: Postać patrzyła, jak chuligani zakatowali staruszkę. Smutne).
Teraz przykład:
- Mój paladyn przysiągł, że pokona zło w każdej postaci.
- Zakochał się także w pięknej damie, i odda za nią życie.
Bang (Wydarzenie wycelowane w postać)
: Moja ukochana okazuje się być/zostaje wampirem.
Co zrobi gracz?
Zabije ukochaną? Złamie przyrzeczenie walki ze złem?
A może poświęci swoje życie, by ukochana odzyskała ludzką postać?
Mg dostarcza jedynie banga, ale to gracz sam sobie tworzy możliwe rozwiązania.
Potem jest coraz lepiej, bo już z górki. Paladyn wyrusza by odszukać lekarstwo dla ukochanej? Ale Ona jest na wolności i zabija niewinnych.
Zanim wyruszy uwięził ją? Niech podczas podróży otrzyma wiadomość, że ktoś ją uwolnił.
To jest Sekretna sztuka tworzenia sytuacji w których gracz może podjąć decyzję która ma znaczenie.
Oto Sekret Bangów
