Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-26-2008, 00:15   #100
Oktawius
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 279
Grunzin miał kompletnie w dupie ten głos. Nawet się nie zatrzymał gdy zaczął ten wołać że nas pozabija i porównywał do zwierzoludzi.
Niziołek , pedał i Krasnolud ruszyli w jego kierunku.
"Ich sprawa co robią.... bez sensu... Jeżeli ten ktoś jest dobrze ukryty to zdąży ich wystrzelić.... Najpierw zacznie od niziołka bo ten najmniej widzi i pierwszy może się ukryć. Potem szybko strzeli w kierunku Elfa, bo to ciota i mało wytrzyma. Na koniec pewnie zmieni szybko swoją pozycję zanim Krasnolud zdąży się zorientować skąd strzelali. Potem zasypie go strzałami, czy bełtami. A ten nie zmieni swojego zamiaru bo się rzuci na "niewidzialnego wroga" bo nie popuści tak łatwo.... Bez sensu.... Ich sprawa...
A zanim ten ktoś zdąży się zorientować że pewien nie wysoki osobnik olał go kompletnie to już będę dość daleko by uniemożliwić mu strzał z powodu ciemności... a tym bardziej że niewiele wystaje mnie poza tą trawę...
A na dodatek ten gnojek nawet nie wspomniał że ja tutaj też jestem. A to kawał gnoja. Niech sobie zbiera. To go skrócę tak o 5 stóp...."

Skomentował to wszystko w myślach krasnolud i szedł dalej uparcie. Naprawdę gówno obchodziło go co teraz się dzieje ale był na tyle czujny, na ile pozwalała mu sytuacja i nie rzucało się raczej w oczy to że do ręki wziął toporek, a pomagała mu przy tym wysoka trawa. Mimowolnie przyśpieszył kroku, chcąc oddalić się jak najbardziej i przybrać bardziej strategiczne położenie.
Stara się iść jak najciszej.
/Test na coś tam....
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem