| Fakt, to jest chwila na taktyczny odwrót. Kulę się na swoim siedzeniu, wypatrując nadlatujących kamieni. Teraz nic nie zdziałam, oprócz unikania guza.
- Vesper, łap tą swoją tarczę i osłaniaj kierowcę- krzyczę do siedzącego z przodu wojownika. J.J. chyba nie muszę popędzać. |