| Słuchając swojego gościa Sarah robiła kawę. Postawiła przed mężczyzną gorący napój, cukier i śmietankę.
–Proszę. –
Sama piła gorzką.
~No pięknie!! Przychodzi obcy facet i mówi, że grozi mi niebezpieczeństwo!! Bardzo pięknie!!~ Kobieta wzięła do ręki kartę ze swoim adresem. ~Może i przypomina pismo Spencera. Ale do cholery jasnej!! Przysyłać kogoś obcego?? Grozi ci niebezpieczeństwo!!. Telefon nie jest jedynym sposobem komunikacji. ~ Sarah popijała ostrożnie gorącą kawę.
– Nie!! – Odpowiedziała spokojnie, acz stanowczo. – Nigdzie się stąd nie ruszę, dopóki nie usłyszę jakie to grozi mi niebezpieczeństwo. Spencer wiedziałby, że ja mam pracę, gonią mnie terminy. To jakiś absurd. – Wypuściła za świstem powietrze z płuc.
Po chwili zakręciło jej się w głowie, tak że wypościła z ręki filiżankę z kawą. Czarny płyn rozlał się po podłodze.
Sarah zamknęła oczy i chwyciła się za głowę.
__________________ Najlepszy nawet mag z nożem w plecach poważnie traci na umiejętnościach
Ostatnio edytowane przez Efcia : 03-31-2008 o 10:27.
|