Post dopiero teraz, bo wczoraj o drugiej w nocy przerwało mi połączenie z internetem

A biuro obsługi czynne od rana

Jeszcze będą ilustracje, może jakieś poprawki. Otwarta też jestem na Wasze sugestie i uwagi. Ale dopiero wczesnym popołudniem

Miłego czytania
edit: co do menu w "Misiu Kudłaczu"

, technicznie rzecz ujmując jest jak najbardziej możliwe, a że Miś to straszny ekscentryk, to ja bym się nie zdziwiła gdyby nawet w kilku językach było
O lando się czepiałam biednego Pana Łukasza najbardziej dlatego, że stoi na chodniku i to karoca nie wóz. Tak naprawdę to pojazd z XVII wieku.
Ogólnie takie sprawy to drobiazgi i sama nie wiem, czy słusznie interweniowałam, jeśli uważacie wszyscy, że powinnam odpuścić to odpuszczę. A jeśli zgadzacie sie by rządziło moje widzimisię to pewnie od czasu do czasu będę kogoś prosić o jakieś zmiany. Póki co kwestia pozostaje otwarta
