Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-01-2008, 23:54   #139
Lorn
 
Lorn's Avatar
 
Reputacja: 4 Lorn wkrótce będzie znany
$: 71 997
N’sakla podzielił się z Watahą informacjami o miejscu pobytu księdza Korwina i nie tracąc więcej czasu poprowadził czwórkę Garou wilczym truchtem z powrotem przez Umbrę. Dopiero w mieście odczuli pierwsze oznaki niebezpieczeństwa, Zmory dużo chętniej opuszczają swoje leża w nocy, niż za dnia, a żeby dostać się do centrum niezauważonym trzeba czasem nieźle się natrudzić. A szkoda wdawać się z duchem Żmija w bezcelową walkę, skoro on, nawet pokonany i tak odrodzi się następnej nocy.
Po krótkim przywitaniu z Jędrzejem, ruszyli po schodach na górę do apartamentu Białego Strumienia.
Kiedy już weszli doń, N’sakla skłonił się nisko oddając cześć staremu, Srebrnemu Kłowi i powitał go tak, jak wymaga tego tradycja. Po czym szybko przeszedł do rzeczy i trzymając się faktów opisał drobiazgowo przebieg wszystkich wydarzeń, zachowując na razie dla siebie swoje opinie i przeczucia. Miał świadomość, że mądrość i doświadczenie ich wodza nie wymaga tego, by nie pytany afiszował się ze swoimi domysłami. Biały Strumień miał swój własny rozum i jego ocena faktów mogła być dużo bardziej trafna, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Poza tym miał wielu doradców, którzy uczynią to dużo lepiej niż jakikolwiek młody Garou. To raczej Skaczący w Mrok oczekiwał od niego rady, zezwolenia na podjecie dalszych działań i ustalenie ich kierunku.
 
Lorn jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem