| A czemu przyszło Ci do głowy określenie "tandeta"?
W sumie tylko dwa wersy słabiej do mnie przemawiają i nie wiem, co Autorka miała na myśli. Mianowicie
"Umyka cząstką z mych niemych ust
zupełnie jak puste, nieistniejące życie."
Kiedyś napisałam cos o mojej Gliździe kochanej
-mała Tęsknota-
Z noskiem przyciśniętym do szyby,
wpatrzona w pustą alejkę
wygląda znajomej postaci.
Już chcę!
Kiedy wreszcie?
Z buzią wygiętą w podkówkę,
spoglądając z wyrzutem
tarmosi spłowiałego misia.
Dwonek do drzwi.
Błysk w oczach.
Z radosnym wołaniem
wpada w rozwarte ramiona.
Tuląc się do piersi szepcze...
...tato.
__________________ "Niebo wisi na włosku. Kto wie czy nie na ostatnim. Kto ma oczy, niech patrzy. Kto ma uszy, niech słucha. Kto ma rozum, niech ucieka" (..?) |