Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-03-2008, 19:12   #154
Odyseja
 
Odyseja's Avatar
 
Reputacja: 4 Odyseja ma w sobie cośOdyseja ma w sobie coś
$: 62 595
Nicki stała przed drzwiami. Wiedziała, co zobaczy w środku. Pomimo to nie była jednak w stanie zrobić ani kroku. Chris długo nie wychodził. Cisza jaka panowała wewnątrz wskazywała, iż Nicole nie pomyliła się ani trochę. Słowa Christophera potwierdziły tylko jej przypuszczenia. Tak bardzo chciała się mylić...

- Ja... Muszę się trochę oswoić z tą sytuacją... Za chwilę... chyba będę wstanie tam wejść... - wyszeptała słabym głosem.

Przyglądała się, jak Christopher dzwonił na posterunek. 10-105... Co to oznaczało? Mówili o tych kodach na kursie, ale Nicki za nic nie mogła sobie przypomnieć o czym te liczby informowały. Jej partner był zły. Było to widać. Co więcej, było to zrozumiałe. Nie dawno zginęło tu trzech chłopaków. Nicole cały czas miała przed oczami ich twarze gdy byli tu po raz pierwszy, oraz te martwe, z wizji...

- Poczekamy na ekipę i trochę pokierujemy ich pracą. W końcu dwójka detektywów nie jest od tego, żeby zajmować się każdym najmniejszym to śladem. A księga zniknęła, co może oznaczać kłopoty... Przepraszam Nicole, moja wina, że miałaś taki okropny pierwszy dzień.

- To nie jest twoja wina... - odpowiedziała mu cicho Nicole. - Sama chciałam wywołać wizję. Może gdybym wcześniej wywołała wizję, mogłabym temu zapobiec, ale dzięki wizji przynajmniej wiem trochę o sprawcy... - jej głos był całkowicie pusty. Można było z niego wyczytać, że trochę obwiniała się o śmierć tych chłopaków. Ale przecież nie mogła temu zapobiec...

-Nie wiem jak ty, ale ja się chyba dzisiaj będę musiał czegoś napić. Ten skurwiel, który to zrobił będzie musiał za to zapłacić...

Przytaknęła milcząco. Nigdy nie paliła, nigdy nie piła. Chyba będzie musiała zacząć. Na razie jednak by się uspokoić wyciągnęła gumę.

- Ja nie piję, ale gdy jestem zdenerwowana żuję gumę... - powiedziała tym samym pustym i ponurym głosem co wcześniej

-To jest nasze śledztwo i nikt nam go nie zabierze, chcę złapać tego faceta

Chris spojrzał jej w oczy i uśmiechnął się ponuro.

-Razem sobie poradzimy, nawet Starksy i Hutch nie daliby nam rady

Uśmiechnęła się smutnie, ale trochę pogodniej. Słyszała o takim serialu, jednak oglądała tylko kinową ekranizację.

- Jak myślisz, jak wiele osób ma prawe oko zielone, a lewe brązowe? Oprócz tego nosi sygnet i białe, zamszowe buty...- przed jej oczami znów stanęły te oczy, w które samo spojrzenie powodowało chęć ucieczki. - Czy te informacje coś pomogą?
 
__________________
Ponieważ drugi etap olimpiady informatycznej mam dopiero 19 stycznia, na razie powinnam odpisywać w miarę regularnie
Odyseja jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem