Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-03-2008, 19:43   #161
lopata
 
lopata's Avatar
 
Reputacja: 2 lopata jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 260
"Z wieprzem pozamieniał się rozumem. Ja mam niby skakać bez powodu? Co to to nie."

Balius spojrzał krytycznym okiem na lampe wiszącą na słupie. Nie mógł za nic dojść po co wieszać lampy na większą wysokość niż trzy metry. Jednak pomimo wielu zaskakujących rzeczy jakie do tej pory widział nie nauczył się jeszcze, że Imperium zawsze będzie go zadziwiać. Kiedy usłyszał propozycję Barrego o skakaniu niczym wiewiórka leśna poczuł niesmak. Widząc, że najemnik nie żartuje, rozpaczliwym wzrokiem zaczął szukać czegoś co przedłuży mu ramię. Nóż o którym wspomniał Barry nie na wiele się teraz zdawał. Oczy biegały po całej ulicy szukając wszystkiego co użyteczne może się stać w rękach geniusza. Nic. To było koszmarem. Wolał już spać po ciemku aniżeli złamać kark z niefortunnego upadku. Ruszył w poszukiwania czegoś na prawdę pożytecznego.

-Gałąź lub jakiś patyk, najlepiej rozgałęziający się. Tego mi potrzeba.

Szybko jednak zmienił zdanie gdy zauważył jakiś cień na tle szarzejącego wieczoru oparty o boczną ścianę magazynu. Kiedy ruszył w tamtym kierunku domyślił się czemu nie widział tego z miejsca gdzie stała latarnia. Kiedy podszedł do znaleziska wykrzywił twarz w lekkim grymasie. Zardzewiałą i powyginana motyka. Może nie było to nic wartościowego, ale miało większe szanse na zdjęcie latarni. Nie zastanawiał się nad powodami dla których zostawiono tu narzędzie i dlaczego jej nie znaleziono w tym miejscu wcześniej i nie wyrzucono. To był według jego mniemania Randal i jego szczęście najwidoczniej miało wrócić do Baliusa.

-To mój druhu, o ile moge tak do Ciebie mówić, pomoże nam zdjąć tą lampe. Myślałeś, że jak jakiś cyrkowiec będę robił tu fikołki? Trudno. Ale pomysł z podsadzeniem na rękach miałeś dobry. Zwijamy lampe i nie ma nas już tu! Chodź!-Szybkimi ruchami ręki nawołuje wojownika aby podszedł i nie zwlekał więcej na narażanie ich na dodatkowe kłopoty.
 
__________________
"...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..."
lopata jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama