| Konfor stał patrząc w podłogę.Wyobrażał sobie,co zrobi jak wyjdzie na zewnątrz.Liczył,że odpocznie sobie chwilę na łonie natury,może wpadnie do jakiejś tawerny.Nagle z rozmarzenia wyrwał go głos haku: -Więc idziemy.Konfor idziesz?
Konfor troche zaskoczony pytaniem odpowiedział: -Yyy tak,chodźmy... |