| N’sakla
Z powagą i wielkim skupieniem wsłuchiwał się w słowa Białego Strumienia. Raz tylko jeden, gdy z ust wodza padło słowo „UFO”, jego oczy rozwarły się szeroko przypominając przez ułamek sekundy swoim kształtem dwie piłeczki pingpongowe. W innej sytuacji pewnie wyrzuciłby z siebie kilka słów, ale jego wrodzona powściągliwość szybko przywróciła go słuchania uciszając natłok niepokornych myśli.
Teurg odnotował w umyśle wskazówki Srebrnego Kła: linie Ley, UFO, ksiądz, właściciele domu, szpital psychiatryczny.
- „I firma prawnicza.” – dodał od siebie w myślach i wysłuchując przemowy do samego końca. - Tak zrobimy Biały Strumieniu. - zapewnił skłaniając głowę na znak pełnej akceptacji woli przywódcy - udamy się teraz do Jędrzeja i poprosimy go o wskazanie pokoju, gdzie moglibyśmy odbyć krótką naradę i rozdzielić zadania, a z samego rana rozpoczniemy zbieranie informacji. – powiedział, udzielając tym samym odpowiedzi Tibie na dręczące ją pytania. - Co wieczór będę przekazywał przez Jędrzeja na twoje ręce raport z naszych poczynań.
A jeszcze tej nocy wyruszę poza miasto i poświęcę ją na wzywanie duchów. Udam się teraz po radę do Tego Który Widzi i jeśli rozmowa ta zakończy sie pomyślnie, zacznę rytuał za godzinę, by zakończyć go jeszcze przed świtem. Skoro temat Linii Ley nie był dotąd badany, chcę dowiedzieć się, co władcy Umbry mogą wyjawić nam w tym temacie.
Ostatnio edytowane przez Lorn : 04-19-2008 o 18:38.
|