| To można wezwać Avatar Luny? Myślalem że to albo jakiś ekstra potężny rytual wymagający np. zgromadzenia Plemienia albo po prostu konieczność wyprawy... na księżyc.
Chyba mam spore braki. Dobrze że to nie ja gram teurgiem.
Pozdrawiam
Mario
__________________ To nie lada sztuka pobudzać ludzkie emocje pocierając końskim włosiem po baraniej kiszce. |