Wątek: Dylematy graczy
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-11-2008, 10:20   #30
Xawante
 
Xawante's Avatar
 
Reputacja: 1 Xawante wkrótce będzie znany
$: 7 587
Mówicie o dylematach??? Z sesji wzięte.
Szczere pole, ruiny po zabitej dechami wiosce. Mutanci którzy siedzą w ruinach niewielkiego dworku i zieloni na plecach. Zamęt, co robić? Tyle,że mutanci dziwni. Reagują jak rój. Poruszają się jak jeden organizm,oczy jednego są oczyma wszystkich. Gonieni przez zielonych zostajemy w sytuacji bez wyjścia ...wchodzimy w ruiny. Przez 2 dni i 2 noce walczymy z nimi ramie w ramie. Odnosimy rany, kilku z nich ginie.Jak się okazuje są wynikiem eksperymenty jakiegoś maga.Kiedyś byli ludźmi...Przybywa odsiecz, jak zwykle w ostatniej chwili.Co teraz???
17 letnia szlachcianka (uczeń maga) bez chwil wahania, nakazuje im się ukryć w piwnicy.Tarasuje wejście, dość nieudolnie ...Reszta drużyny to prawi rycerze z zakonu który ma zapisane -tępienie chaosu, 2 krasnoludy. Co zrobią??? Szlachcianka boi się,że zdradzą ukrytych. Zna ich, widziała jak mordują zwierzoludzi bez mrugnięcia okiem. Jednak to jej przyjaciele. Liczy na to, że staną po jej stronie - za przelaną krew, za zaufanie.Najpiękniejsze było to, że gracze spojrzeli po sobie, co niektórzy skrzywili z niesmakiem...a potem zadziałali jak jeden mąż...ocalili mutantów.
Jedni powiedzą , skoro zakon,skoro przysięga to źle odegrali postać.
Ja powiem tyle "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie ".
 
Xawante jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem