| Na wzmiankę Ay'a o jej rzekomym pół-nagim paradowaniu pośród obcych prychnęła jeno, gwałtownym gestem odrzucając głowę do tyłu. Srebrzyste kropelki wody zatańczyły dookoła. Jej odzienie może i nie było piękne czy bogate, ale na pewno nie dało się go nazwac niekompletnym. A że było miejscami wilgotne? Bywało bardziej. Wyschnie.
Dopiero gdy Ay skończył śniada i wyszedł, w drzwiach pojawiła się dziewka z talerzem polewki i kawałkiem chleba. Postawiła je przed Seratią, ta zaś zagadała.
- Hej, Zulka... Zulka cię wołają, czyż nie? Pamiętasz wczoraj tego hultaja co tu z kuszą wtargnął? Mowił co, gdy go do wielebnego nieśliście? Gdzie ów wielebny mieszka? Odwiedzic go radam...
__________________ So why don't you dance to music I hear inside my head? |