| Biedactwo nie ma żadnych predyspozycji do zostania aktorką - pomyślał Borlath, gdy Lilium, zamiast leżeć na ziemi i jęczeć zerwała się na równe nogi jakby coś ugryzło ją w tyłek. Nie mówiąc już o tym, że elfka nie zadbała o ozdobniki w stylu z liście we włosach, czy też uwypuklenie swych atrybutów... Półgoły biust był w stanie odebrać rozum nawet bardziej rozwiniętym umysłowo osobnikom niż ci przy ognisku. A Liliumum miała czym się pochwalić... O bogowie - o mało nie złapał się za głowę, gdy Lilium upadła na ziemię z miną świadczącą o tym, że boi się siniaków, jakie grożą jej po twardym zetknięciu się z ziemią. - Nic dziwnego, że nabrali podejrzeń...
Sytuacja zdecydowanie nie rozwijała się zgodnie z planem... Jeszcze musieli zawołać trzeciego. Widać nie są skąpi i mają zamiar podzielić się zdobyczą...
Wbrew oczekiwaniom tylko jeden z wartowników podszedł na skraj polany.
Kolejne rozczarowanie wywołało grymas na twarzy Borlatha.
W dodatku mężczyzna, który poszedł po elfkę, nie wyglądał na zbyt zachwyconego, gdy Lilium uwiesiła mu się na szyi... A zdawałoby się, taki słodki ciężar - przemknęło przez głowę Borlathowi. - Czyżby niby to szczupła Lilium tak dużo ważyła?
W świetle ogniska wdzięki Lilium wywołały na szczęście większe zainteresowanie. Ale widać nie dla wszystkich elfka była wystarczająco atrakcyjna. Taki podejrzliwy, czy też, cholerny zboczeniec, woli chłopców - denerwował się Borlath widząc, jak mężczyzna, który przedtem niósł Lilium co chwila spogląda w stronę krzaków, z których przed momentem dziewczyna wypadła.
Za to z zadowoleniem wysłuchiwał wątpliwych komplementów wypowiadanych na temat pochodzenia elfki. Jeszcze dwa, trzy słowa - pomyślał - a Lilium wybuchnie...
To była ich szansa. Lilium w swoim popisowym numerze odwracała uwagę skuteczniej, niż striptease czy zapasy w błocie...
Wyciągnął miecz i przygotował się do ataku.
- Spróbujmu wziąć jednego żywcem - powiedział szeptem do towarzyszy.
Chociaż nie łudził się. Była tylko niewielka szansa, ze którykolwiek z trójki mężczyzn zdoła ujść z życiem z rąk doprowadzonej do szału Lilium. |