Wątek: Tacy jak ty 3
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-14-2008, 17:29   #601
Kejsi2
 
Reputacja: 1 Kejsi2 wkrótce będzie znany
$: 47 566
Kejsi zdziwiła się trochę, kiedy lodowej szyby dotknęła dłoń kobiety. Wodne chimery żyły w okolicznych wodach, ale Kejsi nie spodziewała się, że któraś ją odwiedzi.
- Heja! – odpowiedziała na powitanie syrenki.
Początkowo Kejsi z trudem przychodziło zrozumienie piskliwego języka syrenki, ale po chwili się przyzwyczaiła. Po krótkiej rozmowie, okazało się, że tiżnije co noc, co miesiąc, zjawiają się nad brzegiem jeziora, śpiewając tę samą pieśń, ale pierwszy raz zataczały nad wodą trójkąt! To przekonało Kejsi, że to znak od Almanakh! Syrenka wyznała, że pod wodą, nieopodal, znajduje się zatopiona świątynia. A właściwie nie zatopiona, i to było dziwne! Ponoć świątynia wyłoniła się z dna jeziora! Syrenka opowiedziała legendę, według której to Demon z Ditrojid, Irch, zjawił się pewnej nocy nad jeziorem, i wrzucił do wody skarb, którego pochłonęła wynurzająca się świątynia! Syrenka powiedziała, że na drzwiach świątyni są dziwne runy, i tylko ten, kto potrafi wskazać pośród nich te, które można narysować jednym ciągłym pociągnięciem pióra, otworzy te drzwi.
- Czy możesz narysować mi te znaki!? Chcę wiedzieć jak wyglądają, proszę, proszę, proszę!
- Iiiiiijjiiiiiiak-ijjjak?
- Weź z dna ostry kamyczek albo dużą ułamaną, twardą muszlę, i wyryj nią znaki na tej ścianie lodu, proszę, proszę, proszę! Chcę pokazać je moim towarzyszom, żeby pomogli rozwiązać zagadkę!
- Tijjjjjak, czaaaaj ajs wrjiuuuusę!
Syrenka wróciła po chwili i kawałkiem ułamanej muszli wyryła na gładkim lodzie pięć symboli.
- Dziękuję!
- Drrrrrojazk!

Radosna Kejsi poklepała wesoło w lód na pożegnanie. Udało się im coś znaleźć, znaki od Almanakh! Wizje nie kłamały! Tev niedowiarek pęknie ze złości!
Chimerka skupiła się, pomachała ogonkiem i klasnęła w dłonie.

- Nie istnieje otchłań bezdenna, nie istnieje pustka, której Światło nie wypełni! Co ze Światła powstało jest jego częścią, niech jeden żywioł drugim się stanie! Woda!!!

Tunel zaczął na powrót napełniać się wodą i wodna winda wiozła Kejsi do góry!
- Słuchajcie, słuchajcie, słuchajcie, coś mam!!! – zakrzyknęła wesoło Kejsi, kiedy wraz z fontanną wody wystrzeliła ponad taflę jeziora. – Barbak, Waldorff, Raygi, zobaczcie!
Kejsi dopłynęła do brzegu i naszkicowała pazurem runy na piasku plaży.
- Trzeba znaleźć te, które można narysować jedną i tą samą kreską!

Nagle zjawił się Astaroth z Kissim. Demon znęcał się nad Kissim, aż Kissi nie wytrzymał i zaatakował go.
- Przestańcie!!! – jęknęła Kejsi.
Do całej akcji dołączył się Tev. Reszta drużyny nie reagowała!
- Astaroth, Tev zapłacicie za to!!! – pisnęła i skoczyła do Kissiego. – Zostawcie go!!!
 
__________________
a takie tam
Kejsi2 jest offline  
Reklama