Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-16-2008, 19:08   #168
Mortarel
 
Mortarel's Avatar
 
Reputacja: 2 Mortarel wkrótce będzie znany
$: 41 295
Zaczynało się rozjaśniać, mgła powoli przerzedzała się aby w końcu zupełnie ustąpić. Na jej miejsce wkroczyły zaś promienie słońca, które teraz radosnym blaskiem oświetlały, błyskały i skrzyły. Abrahim i Joseph zdążyli już opatrzyć swoje rany. Wyglądało na to, że się z tego wyliżą, chociaż Arab powinien teraz bardziej uważać. Garnir oczywiście komentował całą sytuację, nawiązując do zaszłych wydarzeń. Jedynie Joseph stał smętny i zamyślony. Zastanawiał się bowiem, czemu dwa ostatnie koty nie zaatakowały jak reszta, tylko uciekły. Santiago zaś okazał się bardzo dobrym kamratem, pomagając rannym kolegom. Tym samym oczywiście może poszczycić się również Garnir, który nie żałował swej mikstury leczącej i odstąpił ja, Abrahim zaś chcąc wyrazić swą wdzięczność oddał mu z własnych zapasów miksturę.
Wszystkich zastanawiał również los Leonarda, który chyba nie mógł być inny jak śmierć w paszczach kotołaków, jednak kto wie.. nikt nie widział jego śmierci. Co zaś skłoniło Constantina do jego heroicznego gestu? Może zwykłe majaki a może zrobił to celowo, aby ratować towarzyszy. Może uznał, że to właśnie jego powinność, nikt przecież nie wiedział co Leonardo widział w swoich snach, a widział zapewne więcej niż każdy z was.
Nagle wsłuchaliście się w słowa Gilesa. Wydały się wam one bardzo mądre i rozważne. A co jeśli kotołaki odrodzą się jak wcześniej? Chyba warto posłuchać Gilesa i zrobić dokładnie jak mówi.

Niebo było pogodne, słońce zaś górowało nad wami oznajmiając wszem i wobec południe. Dopiero teraz zdaliście sobie sprawę, że przecież przez mgłę nie wiecie gdzie jesteście, czy aby przypadkiem nie zeszliście z obranej trasy. Garnirowi zaburczało w brzuchu…ach jakże dobrze byłoby przekąsić coś, zwłaszcza po wyczerpującej walce. Nabrać sił przed dalszą drogą.
Santiago stał zamyślony, jednak treść jego myśli pozostawała nieznana, Joseph zaś patrzył się na drogę, w dal. Wybiegał myślą do przody, bowiem musicie wiedzieć, że jest on chyba najbardziej przewidującym i zapobiegliwym członkiem waszej drużyny. Jego rozwaga może być nieoceniona. Giles zaś reprezentuje praktyczne rozwiązania danego problemu. Garnir zaś jest spontanicznym, zawadiackim typowym Krasnoludem.

 

Ostatnio edytowane przez Mortarel : 04-17-2008 o 10:03. Powód: drobne błędy
Mortarel jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem