| Jaki jest sens w zawracaniu sobie głowy jakimś NPCowaniem?
Mamy turę, która teoretycznie trwa 48 godzin, w tym czasie każdy z obecnych graczy jest w stanie napisać posta, bo na LI zawita przynajmniej raz. Fakt, mogą zdarzyć się pojedyncze przypadki, ale i tak nie ma co mieszać z NPCowaniem. Można poczekać 1-2 dni albo pominąć, tura to na ogół ułamek sekundy, jeden-kilka ataków, ewentualnie rozmowa. To nie problem by ktoś stał ewentualnie milczał przez tą chwilę, to coś zupełnie naturalnego.
Z drugiej jednak strony, jest coraz więcej graczy, a posty pojawiają się coraz rzadziej. Wniosek jest prosty, ktoś tą rozgrywkę spowalnia, coś trzeba z tym zrobić i najlepiej, żeby było to coś konkretnego, a nie robienie jeszcze większych komplikacji.
Bądźmy szczerzy, ta sesja to akcja, nie ma tutaj miejsca na odgrywanie i posty na trzy strony. W takim wypadku, częstotliwość pojawiania się postów jest oczywiście uzasadniona. W naszej przygodzie, nie widzę możliwości, żeby na dłuższą metę miało to tak wyglądać, zwyczajna strata czasu. Byle pojedynek z Hollowami ciągnie się już nie wiem ile, co będzie przy silniejszych przeciwnikach? Już nawet nie chcę pytać co będzie w trakcie rozmowy. Radzę to dokładnie rozważyć i wyciągnąć wnioski.
Ostatnio edytowane przez Lio : 04-18-2008 o 12:06.
|