| Wybiegając z tawerny Konfor zauważył Sarilo walczącego z niskimi stworzeniami o zielonej skórze i dziwacznych hełmach.Machnął swym mieczem prosto w hełm jednego ze stworzeń.Już miał zamiar rozprawić się z resztą stworów,w tym momencie jednak poczuł lekkie drżenie ziemi.Z puszczy wyszedł ogromny troll.Konfor stał jak rażony patrząc na monstrum.Wycedził przez zęby: -Chyba lepiej ucieć...
Po chwili dodał: -Nie mamy z tym czymś wielkich szans... |