Pierwsza sprawa.
Cytat:
|
Kiedy dotarliście na miejsce, zobaczyliście coś bardzo dziwnego. Na progu celi siedział pewien mężczyzna ...
|
Żeby nie było nieporozumień, mowa tu oczywiście o Durendalu, którego z przyjemnością witam na sesji.
Druga sprawa.
Rozczarowaliście mnie, ile bym nie próbował was czegokolwiek nauczyć, zawsze jest to tylko gadanie po próżnicy. W ogóle się nie przykładacie, a ja powoli tracę cierpliwość.
Hertion, po co więzienie ma zajmować sobie głowę zabijaniem mutantów? A nawet jeśli, myślisz, że jesteś tam jedyny?
Maciass0, takiej konspiracyjnej parodii dawno nie widziałem.
To nie jest przygoda w stylu "zabij, przynieś, łap złoto i uciekaj". Nie myślicie, nie wyciągacie wniosków, nie staracie się kombinować. Daje wam szansę, zwyczajnie nie piszecie postów, sami staracie sobie stworzyć szanse, ale nie staracie się tego chociaż przez sekundę przemyśleć.
Niech kolejny post będzie napisany zaraz po moim, a potem najlepiej siedźcie nad nim kolejne dwa dni i zastanawiajcie się nad wszystkimi możliwymi działaniami, które może sprowokować. Myślcie z wyprzedzeniem pięciu tur, opracujcie plan, pływacie - toniecie.