Ja ostatnio przeczytałem
"Sprawiedliwość Owiec". Jak dla mnie świetna książka, polecam ją wszystkim, a w szczegulności fanów
"Folwarku Zwierzęcego" 
.
Nie wiedziałem jak wam przedstawić oczym jest książka, żeby za dużo nie zdradzić więc dam wam jedną z recenzji, którą przeczytałem w gazecie
George Glenn był dobrym pasterzem. Trochę dziwakiem i odludkiem, dla którego własne stadko było ciekawszym towarzystwem niż ludzie. Niestety, już na początku opisywanej powieści, George Glenn był martwy. Jego owce znalazły go leżącego na pastwisku, ze szpadlem w brzuchu. Niedługo później George’a znaleźli ludzie i już na pierwszych stronach powieści okazało się, że nie przepadający za towarzystwem pasterz mógł mieć więcej wrogów, niż mogłoby się z początku wydawać…
Gorąco polecam tą książkę
