| Aaron ciągle nie mógł uwierzyć we własne szczęście, ale hałasy przywróciły go do rzeczywistości - choć może w nie najlepszym tego słowa znaczeniu. Czyżby wojna powróciła? Wzdrygnął się na samą myśl... Nie wiedział kompletnie co ma robić. Czy zostać tam, gdzie był, czy zmienić miejsce pobytu?
Powrócił do swojej 'bezpiecznej' sterty śmieci, gdzie zwinął się w kłębek, starając się zakopać tak, aby nikt go nie mógł zauważyć. Miał nadzieję, że uda mu się przeczekać - choć dobrze wiedział, że prędzej czy później ktoś go znajdzie i zabije lub weźmie w niewolę.
'Z... Zgubiłem się... Teraz czeka mnie śmierć. Głupia wojna...'
__________________ For God's sake... I am woman! Upadamy po to, by wstać... wstajemy po to, by... upaść? |