Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-22-2008, 19:30   #161
Odyseja
 
Odyseja's Avatar
 
Reputacja: 4 Odyseja ma w sobie cośOdyseja ma w sobie coś
$: 61 930
-Myślę, że możemy się podzielić tym piętrem po połowie i zapytać czy ktoś coś słyszał. Nie zajmie nam to, nie wiadomo ile czasu. Podejrzewam, że większość osób odpowie, że nic nie wie ... ale będzie to swojego rodzaju dobre przysposobienie dla ciebie

- Dobrze. Nie spieszy mi się do domu, więc obojętne mi, ile to potrwa. - uśmiechnęła się do Christophera.

***

Pierwsza kropla, druga kropla, trzecia kropla...

Nicole odwróciła wzrok. Jeszcze chwila takiego wpatrywania się w worek z chemią, a na pewno by zwymiotowała. Chociaż tak czy tak ją to czeka. Gwałtownie położyła głowę na poduszkę i pustym wzrokiem wpatrzyła się w telewizor. Jej myśli krążyły daleko od tego okropnego miejsca. Jednak pomimo nieprzyjemnych doznań, czuła się tu bezpiecznie. Wizje się skończyły. Oby na zawsze. Z drugiej strony, może Kevin miał rację? Może powinna być zawiedziona, że utraciła tę moc? Przecież mogła pomóc tylu ludziom... Bardzo chciała pragnąć, by TO powróciło. Bardzo chciała nie cieszyć się z zaniku "daru". Chciała, ale nie mogła... Zamknęła oczy. Poczuła się strasznie śpiąca. Środek przeciwwymiotny, a jednocześnie uspakajający i usypiający zaczął działać. Na skraju jawy i snu poczuła jeszcze silny ból w prawej ręce. Spróbowała ją podnieść, ale nie mogła. Nie myślała już jednak o niczym. Ostatnią rzeczą, która przeszła jej przez myśl był fakt, że co najmniej przez najbliższy rok będzie miała bardzo dużo czasu wolnego...

Czternastolatka odpłynęła we wdzięczną krainę snu...

***

-A kiedy skończymy podrzucę cię na posterunek i pojadę porozmawiać z kilkoma osobami o pewnej .... ciekawej reputacji. Dam znać, że szukam tej książki i jeżeli gdzieś wypłynie w pół-światku, będziemy o tym wiedzieć. Chociaż intuicja mówi mi, że ktoś dokonał tego przestępstwa albo na zamówienie, albo wyłącznie pod siebie. Trzeba jednak szukać ...

- Dobrze. Ja spróbuję w domu poszukać czegoś w internecie. Sieć jest naprawdę gigantyczną skarbnicą wiedzy. Jeżeli tylko umie się szukać ~A raczej wchodzić na inne komputery~ - dokończyła w myślach. - Ja mogę spróbować przesłuchać panią Black. Strasznie mi przypomina moją sąsiadkę. - powiedziała i ruszyła w stronę mieszkania starszej kobiety. Zapukała. Od razu wyciągnęła odznakę, tak na zaś.

- Dzień dobry. - zaczęła. - Pamięta mnie pani? Jestem z policji. Chciałam się zapytać, czy widziała, lub słyszała pani coś niepokojącego w ciągu ostatnich dwóch godzin? - była pewna, że wścibska staruszka na pewno coś wiedziała. Dalej przeprowadziła rozmowę według "standardów", których się uczyła, szczególnie pytając o tajemniczych ludzi, ich wygląd etc.

Potem przepytała swoją połowę piętra.
 
Odyseja jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama