| - Nie chcę się powtarzać, ale proponuje wracać. Znalazłem chyba martwego gospodarza, ale w tym momencie mało mnie to interesuje chodź nie jest to wspaniały widok. Jest też jakiś jeepek więc proponowałbym go sprawdzić czy się nadaje i ruszyć nim do miasta. Jeśli nie działa to też ruszamy tylko, że z buta. Trzeba ostrzec miasto i się przygotować do ewentualnej obrony. Chyba nie będziemy du stać i sie przyglądać w nieskończoność ... mówisz, ze nie będziesz zawadzać (spojrzał się na dziewczynę)? W takim razie podnoś swoje szanowne cztery litery i sprawdź tego jeepka. Będę asekurował w razie ataku, chodź nie spodziewam się aby nastąpił.
Po czym rozejrzał się za jakąś szmatką lub chustą, która mógłby założyć na twarz by smród, który był na zewnątrz nie przeszkadzał mu w robocie.
__________________ Miarą sukcesu jest krew : twoja lub wroga !!! |