Jak wszyscy wiemy pomysłowość graczy jest zaskakująca... A ponieważ nie posiadam wielu podręczników, to możliwe że mój problem jest tak naprawdę banalny...
Mianowicie: moi gracze traktują ghule jak chodzące fabryki krwi...

I może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że postępują w następujący sposób:
Stworzyć ghula. Później wypijać od niego codziennie punkt krwi, a od święta dwa i dawać mu po tym jeden własny...
I może nie byłby to problem, gdyby gracze nie postępowali według prostego schematu: pierwsze kroki w świecie mroku = stworzyć minimum 5 ghuli
Bardzo mi to nie pasuje, i zastanawiam się jak tu zmienić to... Może książęcy zakaz? Ale to chyba za mało :P Jeśli potrafi ktoś pomóc to będę wdzięczny
