| Tak ginie ona
Po miłości piękny ślad
Widać go przez wiele lat
Kruchość nasza jest kryształowa
Kruchość ludzka i kieliszkowa
Mieścimy wewnątrz emocje swe
Przezroczystością widzimy je
(Ale to miłość… czerwona jak wino…)
Widoczna jest tak dokładnie
Jeśli jej nawet malutko na dnie
Tak żyła ona
Choć z czasem znienawidzona
Kiedy przypadek sprowadza upadek
Kruchość – pęka
My – giniemy
Istna męka
Już nie chcemy!
(Ale tak już jest…)
I choć czuła i choć tkliwa
Miłość właśnie wsiąka w dywan
__________________ Dobry dyplomata improwizuje to, co ma powiedzieć,
oraz dokładnie przygotowuje to, co ma przemilczeć. |