Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-29-2008, 07:07   #11
Delaraan
 
Delaraan's Avatar
 
Reputacja: 2 Delaraan jest na bardzo dobrej drodze
$: 13 638
RUSŁAN, ZASHEIR

-Cóż panowie, chyba wszystko już wiecie, a ja nie mam zbyt wiele czasu na przesiadywanie w karczmie. Więc Żegnam i powodzenia!-oznajmił głośno Złote Oko po czym wyszedł z karczmy.
-To ja też już się pożegnam, bo chyba zauważyłem starych kumpli. Cóż panowie, polecałbym iść lulu, bo jutro musicie jeszcze załatwić swoje sprawy.-Aeris wstał i podał rękę każdemu z was, a gdy odchodził od Zasheira, ten wyczuł w dłoni maleńki zwitek papieru.

Dziś 23.00
Zaplecze karczmy "Złoty byk"


Oczekuję cię samego, nie toleruję spóźnienia.




Aeris podszedł do grupki hałasujących żołnierzy i żywo wdał się w grę i rozmowę. Po chwili dostał gitarę od jednego z wojowników.

Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
I pomyśl, że na drugie nie masz szans

Po co ten stres, myślisz, że nie masz nic
Każdy ma - nawet Ty
Czasem trzeba to po prostu znaleźć
Miłość, noc i deszcz, życie też
Dla tego warto starać się
Powiedz, czy naprawdę nic nie jesteś wart
Znajdź to w sobie, tak

Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
I pomyśl, że na drugie nie masz szans

Ten kraj jest jak psychodeliczny lot
Czujesz, że nie zmienisz nic
Spróbuj wziąć z tego coś
To przecież Twoje życie jest
Popełniaj błędy i naprawiaj je
Gdy dotkniesz dna odbijaj się
Wykorzystaj czas, drugiego już nie będziesz miał

Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
I pomyśl, że na drugie nie masz szans

Odetchnij więc, zastanów się
Znajdź jego sens, bierz życie takim jakie jest
I ciągle szarp, i zmieniaj je
Przed siebie idź, bierz życie takim jakie jest
I zmieniaj je, i ciągle walcz, przed siebie idź.


BEZIMIENNY

Żona "Zapałki" zmierzyła cię podejrzliwym spojrzeniem.
-Terrinie, znasz tego osobnika?
-Eeee...no Meggy, później ci wszystko wyjaśnię. Idź spać, ja jeszcze porozmawiam z naszym gościem.-Terrin odczekał aż jego żona wyjdzie i warknął.-Zwariowałeś?! Pokazywać się mojej Meggy i pieprzyć o mordowaniu?! Zmieniłem się. Ustatkowałem, założyłem rodzinę. Możesz tu zostać jedną noc, rano wychodzisz. Jak chcesz magiczne przedmioty, poszukaj przy rynku, tam sporo takich sklepów. Szczególnie na ulicy Kagar-Chana. Teraz idź spać.-"Zapałka" dopił herbatę i wyszedł z kuchni.
 
Delaraan jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama