| Mury
Mury rosną nadal
Nieba nie wystarczy
Żaden z murów nie pada
…Stworzenie wzdycha i warczy…
Nie nazywamy siebie braćmi i siostrami
choć właśnie nimi jesteśmy
Mury nowe, nowsze między nami
bo budowniczowie są grzeszni
Żółty, biały i czerwony
Czarny – też znienawidzony
Nacje, grupy i kultury
chronią wielkie strachu mury
Istota antyludzka
będąca człowiekiem (jak ja)
Choruje na brak uczucia
Kuruje się wywarem zła
Człowiek człowiekowi naturalnym wrogiem
Nie myśli o innych ludziach – tylko o sobie
Człowiek – na różne mniejszości
nie żałuje ucieleśnianej złości
Katuje ręką i słowem
Niszcząc życie i zdrowie
Tato jednak sprawiedliwość wymierzy
Gdy w gołe dupsko uderzy
Wtedy wszystkie mury padną trupem
A człowiek będzie miał siną pupę
__________________ Dobry dyplomata improwizuje to, co ma powiedzieć,
oraz dokładnie przygotowuje to, co ma przemilczeć. |